kwarantanna

Bez kategorii

Wszystko wróci do normy.

Wyobraźcie sobie, że ta cała koszmarna epidemia się kończy. Otwierają się kawiarnie, sklepy i sklepiki, siłownie. Mamy dostęp do kin, teatrów, muzeów. Możemy iść na koncert. Możemy wreszcie zobaczyć się ze znajomymi. Cała maszyna rusza i nasze życie wraca do tego stanu w którym było jeszcze ponad tydzień temu. Docenimy to bardziej? Założenie sukienki, wrzucenie kilku monet do torebki i pojechanie na longboardzie do ulubionej kawiarni w której siedzą ludzie i w której można się przywitać z kelnerem, który nie ma przed sobą przezroczystej plexi i gumowych rękawiczek jawi mi się teraz jak małe marzenie. Zeskakuję z deski, biorę ją…

Woycicka
Woycicka w kuchni

Let’s get ready to… CRUMBLE!!!

Pomyślałam, że ten czas kwarantanny to dobra okazja do tego, żeby więcej popracować nad tym miejscem i zainicjować jakieś pomysły na wykorzystywanie tego bonusowego wolnego. Mamy taką, a nie inną sytuację, siedzimy w domu z zapasami, które możemy sukcesywnie wykorzystywać na dania, których zwykle nie jemy. Mamy czas i mamy produkty. Zatem – do dzieła! Na pierwszy rzut idzie crumble z jabłkami czyli najprościej mówiąc jabłka pod kruszonką. Skąd się wzięło crumble? Deser ten wymyślono w czasie II wojny światowej w Wielkiej Brytanii. Ze względu na brak składników spożywczych ludzie nie mogli wtedy piec ciast. Wymyślili wobec tego prostszy przepis,…

Woycicka